|
Zdecydowanym zwycięstwem zakończyło się spotkanie BVG.TMNF z mało znaną czeską drużyną, BUG. Była to zarazem pierwsza wygrana naszej drużyny w drugim sezonie SlavicTrackMania League. Zespół obecnie zajmuje 4. miejsce w swojej grupie i szykuje się do pojedynku z liderem, rosyjskim Opel-QRD. W pierwszym spotkaniu w grupie BVG.TMNF uległo słoweńskiej drużynie eLf gaming.
Niewiele o dzisiejszym przeciwniku mógł powiedzieć lider zespołu, Jakub 'Fefan' Kleban:
Jeśli nasz dzisiejszy przeciwnik dostał się do 1 ligi, to na pewno potrafi jeździć. Powiem szczerze, że nigdy wcześniej o nich nie słyszałem, to jednak parę ładnych czasów, zarówno przed meczem na dedimanii oraz już podczas samego meczu, zrobili.
Ponadto o klasie przeciwnika mogliśmy już nieco więcej wiedzieć po ich pierwszym spotkaniu z wX.Group, które przegrali 0:4.
Jeden mecz składa się z trzech wyścigów: po jednym w trybie 2vs2, 3vs3 i 5vs5. W pierwszych dwóch po wygranej mapie przyznaje się po jednym punkcie, natomiast w trybie "pięciu na pięciu" aż dwa, czyli może zdarzyć się sytuacja, że drużyna X wygra 2vs2 i 3vs3, lecz przegra 5vs5 i tym samym w spotkaniu będzie remis. W pojedynku par gra się do 5 wygranych wyścigów, a w trybach 3vs3 i 5vs5 do 7.
O samym spotkaniu i jego kulisach porozmawialiśmy z Fefanem. Na początku zajęliśmy się kwestią spotkania par, w którym wystąpili Michał 'Wandal' Wandas i Kamil 'Kamilos' Kałdon.
Na każdej trasie rozegraliśmy kwalifikacje, które miały wyłonić możliwie najlepszy skład na każdą trasę. Na Diffusionie wygrała je wspomniana przez Ciebie dwójka, stąd też taki skład. Ich wytrenowanie najlepiej oddaje wynik, więc chyba nic więcej dodawać nie trzeba. Oczywiście cieszy dobra postawa Kamila, zresztą praktycznie jak zawsze, i fakt, że Wandal tak szybko uczy się jeździć na padzie.
Pojedynek 2vs2 zakończył się zdecydowanym zwycięstwem naszej drużyny, 5:0
Jak już wspomniał Fefan na każdej z map rozgrywane były kwalifikacje decydujące o tym kto zagra w danym pojedynku. Jest to standardowa procedura przedmeczowa w drużynie BVG.TMNF. Tym samym zapytaliśmy Fefana o walkę trójek, w której po naszej stronie zagrali Wojciech 'Wasciu' Waściński, Przemysław 'Nugget' Ciachowski i Jarosław 'Jarecki' Fic:
Na Subterfuge bez wątpienia najlepszy był Nugget, który dosłownie zdeklasował resztę naszych graczy podczas kwalifikacji. Zresztą, już tydzień temu pokazał na tej trasie doskonałą formę, więc nie ma się czemu dziwić. Pozostała dwójka (Jarek i Waściu) na kwalifikacjach nie pokazała pełni swoich możliwości, ale na szczęście na meczu zagrali o niebo lepiej i również dzięki ich dobrej postawie zawdzięczamy zwycięstwo w dzisiejszym meczu.
Końcowy wynik na tej trasie to 7:4
Walką o dwa punkty był oczywiście pojedynek 5vs5. W naszym składzie wystąpili wszyscy uczestnicy spotkań 2vs2 i 3vs3, którzy zostali wymienieni wcześniej. Fefan nie stronił od pochwał:
Na ostatniej, a zarazem najważniejszej trasie dzisiejszego meczu (w końcu 2 pkt do zdobycia), zagrała piątka graczy, która tak dobrze nas reprezentowała zarówno na Diffie, jak i Subie. Nie chcę tutaj wymieniać ani wyróżniać nikogo indywidualnie, gdyż cała drużyna pokazała kawał solidnej jazdy, i każdy przyczynił się do końcowego zwycięstwa. Tak więc GG Jarek, Kamil, Nugget, Wandal i Waściu!
O całym spotkaniu wypowiedziała się także dwójka zawodników, Nugget i Wandal.
Mecz ogólnie przebiegał bez większych problemów. Dobrze pokazałem się na obydwu mapach i ogólnie jestem z siebie zadowolony. Mógłbym trochę ponarzekać na słabą frekwencję graczy na kwalifikacjach, ale nie będę tego robił gdyż wygraliśmy (:P). Przed meczem nie spodziewałem się większego oporu ze strony przeciwników i moje podejrzenia okazały się słuszne. W sumie nie przygotowywałem się zbyt długo do spotkania , ponieważ znałem mapy już w poprzedniej kolejce i jedynym moim zadaniem było po prostu ich powtórzenie. - Nugget
Mecz raczej możemy zaliczyć do tych bez historii. Przeciwnik zjawił się punktualnie, albo nawet wcześniej (nie pamiętam, ale nie przez to, ze piłem, to Jarecki miał kaca). Pierwsza mapka gładko wygrana przeze mnie i Kamilosa, zważywszy, że byl to mój pierwszy mecz rozgrywany na padzie, na którym uczyłem się grać 5 godzin :D. Czasy znośne, parę "uberpro tajmsów" z naszej strony, średnia postawa "BUGowców". Druga mapka była znacznie wyrównana. Z początku siedząc na specu troszkę bałem się o wynik, gdyz rozluźnieni po łatwej wygranej zawodnicy BVG mogli kolokwialnie "olać" przeciwnika. Tak się jednak nie stało, na szczęście, i BVG w składzie: Wasciu, Jarecki*noob, Nugget' aka tegguN dziarsko zmierzali po kolejne punkty na trasie. Tylko bugi (nie mylić z nazwą naszego oponenta) powstrzymywały zawodnikow obu drużyn. Trzecia mapka to popis jazdy bez trzymanki Nuggeta, pare b. dobrych czasow Jareckiego i moich. Swoje cegiełki dołożyli wspaniale spisujący się Kamilos i Wasciu. Po przeciwnikach nie spodziewałem się niczego nadzwyczajnego, gdyż nie jest to czołówka światowa, aczkolwiek słabi również nie są. Wynik nie oddaje ich ambicji i zdeterminowania w walce o kazdy punkt. Naprawdę brawa dla nich. Jeśli chodzi o przygotowanie zarówno moje, jak i moich kolegów, to powiem krótko: mogło być lepiej. Ja próbowałem swoich sił grając na padzie(nauka nie idzie w las), Jarecki wreszcie zaczął na tym urządzeniu dojeżdżać do mety xD, Ngt trenował za trzech, a jego jazda zawstydzała nas niemiłosiernie, Wasciu również porządnie wytrenował mapę oraz Kamilos, który pokazał dziś co oznacza jego "regular". Nie mozna zapomnieć o trudzie jaki włożyli w trening Chybeck, Chmielu i Baser. Fefan, jak zwykle latał za papierem toaletowym i nie zdążył na kwali naszej druzyny - bez komentarza... - Wandal
Dzięki zwycięstwu nad czeskim rywalem BVG.TMNF awansowało na czwarte miejsce w grupie. W pierwszym spotkaniu naszych trackmaniaków pokonała ekipa eLf gaming (Słowenia), która w tamtym meczu uznawana była za faworyta, wynikiem 4 do 1. Teraz zespół przygotowuje się do spotkania z liderem grupy, drużyną Opel-QRD, która jak do tej pory nie pozwoliła urwać sobie żadnego punktu.
|